Przejdź do głównej zawartości

Posty

Akceptacja..

    Nowy rok, wszystko od nowa.. nowa szansa na samorealizacje, na zmianę poglądów i stylu bycia. Ale mimo wszystko nie da się zacząć bez akceptacji.. akceptacji siebie, innych, otoczenia. Akceptacji zdarzeń, biegu rzeczy, obrotu sytuacji. Aby zacząć dążyć do szczęścia i spełnienia trzeba uświadomić sobie, że szczęśliwe życie nie znaczy idealne. Nie ma nic idealnego. Trzeba obrać sobie takie cele, które doprowadzą nas do szczęścia, a nie idealizmu. Bo do tego nigdy nie dojdziemy.     Jeżeli osoba napiera na drugą o jakąkolwiek zmianę, dla przykładu w związku, miłości, to nie kocha on jej taką jaką już jest, tylko obiera sobie ją jako swój początkowy materiał z którego stara się ulepić swój wyimaginowany ideał. Czy na tym to wszystko polega ? Powinniśmy akceptować wszystko. Każdą cechę w człowieku, każde zdarzenie, także powinniśmy oczekiwać tego od innych. Jeżeli jest sytuacja w której mówiąc prawdę ktoś nam nie wierzy nie mając ku temu powodów nie jest to dl...

Dwa w jednym..

Niewyobrażalnym jest to jak rozdwojony może być człowiek.. Jak wiele twarzy ukrywa w swojej szafie. Jesteśmy całkiem różni, sami czy z kimś. dlaczego ma to związek z daną osobą ? W oczach ludzi, optymistka, szczęśliwa, promienna osoba, a w samotności ? w gorszy dzień?  Nie poznając samej siebie, nie umiem ze sobą żyć.. Jak  to jest, że mamy aż tak podzielną duszę, że dajemy się poznać z innej strony. Dlaczego ludzie są w sobie rozdarci ?  Po co mamy tak wiele masek ? Czy nie możemy czuć się bardziej stabilnie?  I wiele wiele innych pytań.. Naukowcy, psycholodzy, mają tak dużo odpowiedzi na dużo innych pytań, a na to nikt nie umie odpowiedzieć.  Może to i dobrze.. bo jeżeli zapragnęlibyśmy to zmienić? Czuć się cały czas zdołowanym, albo szczęśliwym? to straciło by trochę sens. Trzeba mieć umiejętność akceptacji siebie, w każdej postaci. Ale nawet gdy to posiadamy to nie zrozumiałym dla nas jest, ta jedna chwila, która czasami pojawia si...

Niezależne szczęście..

Wiem..  wiem, że wszystko jest dobrze, i lepiej będzie. mimo to ukazują się w mojej głowie obawy, obrazy bez niczego, określające moje nadzieje. Mam świadomość sytuacji, a mimo to.. coś pociąga w tą stronę smutku. Szukam myślami pomocy, wskazówki, aby przyśpieszyć temu tępa. Nie powinnam.. potem i tak wyjdzie co ostatnio.. dlaczego mój anioł stróż nie okaże mi swojej opieki. Święta ? heh.. nie ma świąt. nie ma tego całego zatargu. Sama przed sobą ukazuje siłę, ale ona jest tylko lekką, materią, rozpadającą się im bliżej nas jest. Będę zawsze za wszystkim. Będę za wami, za tym, za tym co było, jest, będzie, za uczuciami, targającymi mą dusze.. Wszak.. Nic nie jest teraz normalne, wszystko podejrzanie, zachłannie dobre. Gdzie ten czas gdzie nie byłam na tyle odważna by stanąć, przed światem, przed samą sobą i powiedzieć, te kilka słów, które mam w głowie, te, że jednak szczęście istnieje, a teraz w mojej duszy. Dziwnym jest też to jak wszystko się zmieniło.. Odeszli, pojawili...

Jesień, zmiany, plany, nowa szansa..

Jesień najpiękniejsza pora roku, nadeszła już jakiś czas temu i trwa nadal. Czas kiedy lubię siedzieć sama w pokoju przy świeczkach i muzyce. Czas zadumy i przemyśleń. I tak również u mnie. Koniec roku, a zmiany, których nikt by się nawet nie spodziewał. Śmierć dziadka, która otworzyła nowy rozdział w moim życiu i zapowiedziała dalsze zmiany. Straciłam nie tylko jego, ale również siebie, dawną siebie, wraz z charakterem, rozumowaniem, odbieraniem świata. Jest inaczej... Nie wiem czy wszystko idzie w dobrym kierunku, ale mimo wszystkiego chyba jestem szczęśliwa.. Pogodziłam się, że czasami ktoś musi odejść, choć nam ciężko, nie możemy się poddać. Skoro tak się wszystko potoczyło.. tak miało być.. Niektóre rzeczy toczą się bardzo szybko, czasami nie potrafie ich myślami dogonić, ale może to i dobrze? .. Testy w szkole zdane, więc jedna kwestia z głowy. A może i nie jedna.. Nadchodzi w życiu taka chwila, niespodziewana sytuacja, beznadziejne uczucie, zmiana, zbiegamy z pewn...

Znikam.. Zmieniam..Nie czuje..

Czas w którym nie czujemy nic, nie wiemy co powinniśmy.  Czas leci, wszystko się toczy, zmienia, a my stoimy w miejscu, i nie wiemy NIC. Taka totalna pustka, rozpiera na strzępy, niszy, zatrzymuje. Pokazuje świat, zatrzymany w sekundzie. Niby nic nie robimy, nie czujemy, a jednak zmiany zachodzą z prędkością, przez którą dzieje się jeszcze gorzej.. Ludzie od nas odchodzą, zostawiają wspomnienia, przez które blizny nie chcą się goić. Los poniewiera nami jak tylko mu sie podoba, a my wkraczamy w życie, w cały jego urok coraz głębiej i to nas przeraża. Ale trzeba pamiętać.. i być świadomym jakimi silnymi osobami będziemy dnia następnego. Doceńmy tych, którzy nawet nie rozumiejąc, są. Po prostu są i starają się. Nie mogą pomóc, a mimo to cisza milczenia nas podtrzymuje. Anioł stróż nad nami stoi,  ochrania nasze serca, modli się za nami, i nie pozwala przestać. Oddychać. Być. Trwać. Czerpać. ~~M.  Stój! Poczekaj! Nie uciekaj.. ...

Los, przeznaczenie..

Los, przeznaczenie..wola i zaplanowany scenariusz przez Boga czy konsekwencje naszych działań ? Niektórzy słysząc pojęcie "przeznaczenie" mają na myśli plan całego naszego życia, każdej naszej życiowej sytuacji zapisany na górze przez Boga, którego nie jesteśmy w stanie zmienić. Inni znowu twierdzą,  że to co dzieje się w naszym życiu, to co się stanie, to jak się czujemy, czuć będziemy czy w jakim miejscu sie znaleźliśmy jest to tylko i wyłącznie konsekwencją naszych wcześniejszych działań, poczynań, które najwyraźniej akurat w taki sposób wpłyneły na nasze życie na jego jakość i trwałość. Nie potrafię zrozumieć ludzi, którzy bez przerwy zadają sobie pytanie dlaczego źli ludzie są i nic im nie grozi, a niczemu winne dzieci, odchodzą. Nie jest możliwe, żeby żyjąc tak krótki czas zdołały tyle złego narobić, że Bóg postanowił tak to im ułożyć.. Jest to tylko konsekwencją tego co zdarzyło się wcześniej. Poczynania przodków czy sytuacje, które wydarzyły sie gdzieś na świecie i n...

Zbyt proste byloby wpasc pod koła samochodu..

Jakim życie bywa dla nas, zwykłych ludzi, bezradnych próbujących przeżyć kolejny dzień. Nie obchodzi go jak innych, że czasami brakuje sił.  Chwile tak niespodziewane potrafią zająć nasze myśli na tak długo. Trudno radzić sobie samemu.. Niektórzy oczekują za dużo. Życie oczekuje najwięcej. Mamy czasami chwile słabości tak dużą, że zbyt proste byłoby wpaść pod koła samochodu.   Wiedząc doskonale, że słońce wyjdzie mimo wszystko. Wracając.. Problemy są jak domino, jeżeli ruszymy jeden, zwalą sie wszystkie. Pamiętajmy jednak, że zawsze można ułożyć je od nowa, może nawet z lepszej perspektywy, w innym świetle z innymi pierwiastkami. Należy ułożyć nowy, lepszy scenariusz. Na pocieszenie pomyślmy, że dla wszechświata nie znaczymy nic ..