Przejdź do głównej zawartości

Nie poddawaj się..

Ostatnio pewien znajomy postanowił mi podziękować. Nie wiedziałam o co chodzi, aczkolwiek słowa które kiedyś mu powtarzałam ugrzęzły w jego życiu na długo.
 " Nie poddawaj się"
Niby słowa wiele nie znaczą, ale wiele mogą człowiekowi dać.
Postanowił walczyć i nie dać się losowi. Stało się to czego nie mógłby się spodziewać. Jego marzenia nabrały realistycznych barw i dały wszystkiemu rade.
Pieniądze, władza, popularność nie potrafią zrobić tego co wiara w samego siebie. Należy zabronić sobie poddawania się.
Nie jest sztuką powtarzać tego dookoła, a  dążenie do tego. Główną kwintesencją tego jest wiara oraz zaufanie do siebie.
Bo czym byłoby życie, nasze marzenia bez wsparcia od własnej osoby?
Nie miałoby sensu żadne działanie.
Pamiętaj, że życia nikt Ci na górze nie ułożył, aczkolwiek dał pole do popisu i wszystko leży w twoich rękach.
Otoczenie ? Wszelkie przeciwności losu ? nie ma to znaczenia. W twojej głowie wszystko się zaczęło, a więc wszystko w twojej głowie ma za zadanie się zrealizować i pchnąć Cie do działania.
Myślisz, że siedzenie z założonymi rękami bez żadnych motywacji od samego siebie spełni twoje marzenia ? Ułoży wszystko za Ciebie ? Odpowiedź leży w twojej głowie, w twoich rękach.
To co ty z tym zrobisz to zależy nie od Boga, nie od otoczenia, tylko od Ciebie.
Pamiętaj, że ludzi cieszy twój upadek, a powstanie z większą siłą dołuje. Nie bądź człowiekiem spychanym na drugorzędny plan. Czasami trzeba stać się egoistą.. Aby zadbać także o swoje dobra, swój rozwój, a nie tylko innych. Oni sami powinni dążyć do celu, nie ty za nich.
Wiara jest czymś wcale nie  łatwym. Nie jest prosto zaufać sobie i pomyśleć, że damy radę po kilku upadkach, ale czy nie sądzisz, że właśnie to powinno dać Ci wielkiego kopa ? Czy jest lepszy moment aby pokazać światu i sobie, że to jest możliwe ? DAJMY SOBIE SZANSE BO NIKT ZA NAS ŻYCIA NIE UŁOŻY...


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Nie mają świadomości

 Rzucając słowa na wiatr bez orientacji, żartobliwie  Tworzyli razem bańkę, tak kruchą i słabą, bez żadnej świadomości. Mącili brnęli w to. Rąbek nadziei rozbryzg się po ścianach myśli  Bańka niczym ze szkła rozbijając się na kawałki, usunęła cała historie zostawiajac jej puste słowa. Dlaczego nikt nie potrafił przewidzieć? Bo ona nie miała znaczenia. Historia dobiegła więc końca.

uświadomienie

Smutek zapić trunkiem Oddech znieczulić buchem Ramiona wypełnić znieczulicą Serce Serce poddać destrukcji. Ucieczkę zamienić w styl bycia zapewnić sobie maskę szczęścia ciągle chcesz zakrywać oczy ludziom, którzy są, chcą być Tak chcesz się czuć a co chce twoje serce? Twoje wewnętrzne dziecko umiera tego też chcesz?

Gra

 Szeptając bezsilnie próbowała przekazać światu, że opada z sił.  Że każda mała drzazga powoduje ogromny krwotok uczuć. Że ją niszczą mową i uczynkiem. Że niedługi jej czas egzystencji.  Mimowolnie stawała z każdym twarzą w twarz. Kontemplując rzeczywistość walczyła z otoczeniem.