Przejdź do głównej zawartości

Czas..

Czym jest czas ? Najprościej mówiąc wielkością fizyczną dzięki której odmierzamy np. częstotliwość różnych zdarzeń. Czas był również przedmiotem rozważań filozoficznych. Bywa, że czas staje się granicą szczęścia ludzkiego...
 Zdaje nam się, że dobrze wiemy czym jest i go rozumiemy aczkolwiek gdy przychodzi nam wyjaśnić dokładniej nie wiemy w jaki sposób tego dokonać.
Niektórzy rozumieją go jako chwile, trwanie, a niektórzy myśląc o pojęciu "czas" przychodzi im na myśl przemijanie. Coś co należy przeczekać, coś co jest chwilą dzielącą ludzi od chwili śmierci. Potem czas się nie liczy, nie ma znaczenia.
Pewna część istot ludzkich twierdzi, iż czas leczy rany, nie wiem czy to ma sens, aczkolwiek to raczej zależy od naszego podejścia, a nie od upływowego  czasu.
Czasu niestety czy  nie da się ani zatrzymać, ani przyśpieszyć. Niektórzy posiadają marzenia cofnięcia czasu. To co było, nie wróci i nie ma możliwości tego zmienić. Powinniśmy się zastanowić w jaki sposób to co byśmy zmienili wpłynęłoby na nasze dalsze życie. Czasami bywa, że to co kiedyś się wydarzyło, chociaż nie było dobrym może być pozytywami w przyszłości.
Przeczytałam jakiś czas temu książkę pod tytułem " pamiętnik z przyszłości" jestem pod wrażeniem danej historii.  Nie chcę zdradzać kwintesencji jej, ponieważ każdy kto ma ochotę powinien po nią sięgnąć. Niebawem postaram się umieścić własną recenzję tej książki.

Czas jest czymś nie pojętym.
Czas potrafi zaskoczyć każdego.
Czas pokazuje prawdziwość ludzkiej duszy.
Czas posiada także własną.
Z czasem upływa nasze życie.
Z czasem wszystko się zmienia.
Z czasem wszystko się normuje
Z czasem wszystko nabiera znaczenia..~~M.



A TY JAK SPOSTRZEGASZ CZAS ?


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Bycie ślepcem..

"Człowiek docenia, gdy straci" Ludzie, mając dużo ciągle chcą więcej.. lecz nie spodziewają się, że mogą to w takim tempie stracić. Jest pewien swego, tego co ma i nie posiada świadomości, że nic nie trwa wiecznie.. Bywa, że stajemy się kompletnymi ślepcami.. ślepcami losu.. Nadchodzi moment kiedy coś tracimy i w pewnej chwili dochodzi do nas myśl, że to było wszystkim. Było tym, czego tak oczekiwaliśmy, a poprzez swoją głupotę i obwinianie wszystkich dookoła nie widzimy w tym swojej winy, a bywa, że to wszystko, każdy szczegół, jest naszą winą. Po prosu tracimy to nieodwracalnie. Nie mamy nawet odwagi przeprosić. Jesteśmy tchórzami.. Czasami chciałoby się cofnąć wstecz, zrobić kilka rzeczy inaczej, żyć tam z tą teraźniejszą świadomością. Pamiętajmy, że los nie da nam kolejnej szansy cieszmy się z każdej chwili doceniajmy każdego człowieka uważajmy na słowa i czyny potrafią zniszczyć wszystko. PAMIĘTAJ.. NIGDY NIE WYPUSZCZAJ SWOJEGO SZCZĘŚCIA Z RĄK..

Uciekaj..

Rozłóż ręce, schowaj uczucia, zamknij serce, Uciekaj.. Nie pokazuj nikomu, jak rozklejają Ci się rany, Zachowaj je w kieszeni, nikogo to nie obchodzi.. Uciekaj.. Pozwól się ponieść samotności, rozłóż ręce, schowaj uczucia, Uciekaj.. Masz swoje słowa, które są najcenniejszymi, Obdarz się zaufaniem, nie oddawaj go nikomu, Uciekaj.. Nie czekaj, na nikogo, masz siebie, pamiętaj.. Rozłóż ręce, schowaj uczucia, Uciekaj.. Podąż na swą planetę, odnajdź swoją różę, która Ciebie nie skaleczy, innych kolce są potężnymi, Nie czekaj na nikogo, Oni na Ciebie nie czekają.. Uciekaj.. Sobie się oddaj, nie okazuj cierpienia, nie zamykaj oczu, zaciśnij pięści, Uciekaj.. Pożądaj szczęścia, bezgranicznego, niezależnego, od nikogo, od niczego, od Ciebie.. Uciekaj.. Czasami pusty bagaż jest cenniejszym, od wypchanego po brzegi błahymi sprawami.. To wszystko  jest jak rozbite lustro.. Uciekaj.. schowaj uczucia, zamknij serce.. Powtarzaj sobie, jaką siłę masz, bezgraniczną, naj...

Plan..

Żyła u boku ludzi szczęśliwych chociażby z pozorów, też marzyła o szczęściu.. chociażby z pozorów. Miała wiele planów, na życie, na innych była psychopatką. Nienawidziła ludzi, kochała siebie, dla odmiany.. Żyła, bo wypadało, o ile życiem można nazwać sam oddech.. Marzyła, żeby uciec, bez niczego, zostawić wszystko, zacząć inaczej, a co jeśli by nie wyszło? Na to też miała plan.. Śmierć była jej największym planem, najbezpieczniejszym, najbardziej realnym. Podawali jej dłoń, lecz fałszywą. Ludzie z maską na twarzy, przestała się nabierać. Uczucie, nie podtrzymywało jej, ciągnęło w dół.. Tęskniła, chciała mieć, wiedziała, że nie powinna, nigdy nie będzie tak, jak marzyła.. Ale marzenia się spełnia, a jednym z nich była śmierć, czekała, wiedziała, że się spełni..